Przyjaźń czy miłość ?

Witam wszystkich !  Dziś przychodzę do Was z dość nietypowym tematem ,,Przyjaźń czy miłość ?"
Coraz więcej osób zadaje sobie to pytanie, więc dziś wyrażę swoje zdanie na ten temat. Od razu podkreślę, że nie chcę tym nikogo urazić czy też obrazić. To tylko moja opinia :) Na początku warto dowiedzieć się, czym jest przyjaźń, a czym miłość. Więc ? Na co czekasz ? Otóż moim zdaniem przyjaźń jest odpowiednim wyborem. Tak. A dlaczego ? Teraz podam Wam dwa argumenty uzasadniające moje zdanie.
I ARGUMENT - pierwsza sytuacja
Często zdarza się, że chłopak każe nam wybierać pomiędzy przyjaźnią z innymi, a nim. Co powinniśmy zrobić w takiej sytuacji ? Zerwać z nim. Może to głupie, ale tak. Co to za chłopak, który każe nam wybierać między nim, a naszymi przyjaciółmi ? To nie fair. Bo kiedy byśmy przykładowo zrezygnowali z przyjaciół dla niego, to co było by za jakiś czas kiedy np. uznalibyśmy, że to nie ta osoba, z którą chcemy naprawdę być ? Wszyscy inni odwróciliby się od nas i zostalibyśmy sami. Chłopak, który każe nam wybierać to nie chłopak, pamiętajcie !
II ARGUMENT - druga sytuacja
Bardzo często zdarza się, że zakochujemy się, czy zauroczamy się w naszym przyjacielu. To bardzo znana  sytuacja. Wiele ludzi jej doświadczyło. Częstym wyborem jest powiedzenie tej osobie co czujemy, a na początku warto się jednak zastanowić czy ta osoba odwzajemnia uczucia, lub czy daje nam jakieś znaki ? Czy ta osoba daje nam jakieś sygnały lub wręcz daje delikatnie w gestach do zrozumienia, że nic z tego nie będzie. Oficjalnie uważam, że przyjaźń najlepiej zostawić przyjaźnią. W  końcu nigdy nie wiadomo, jak to będzie. Przecież możemy go stracić na zawsze. Warto się nad tym trochę zastanowić.
Myślę, że podałam Wam najczęściej spotykane problemy z takim właśnie wyborem. Może pomogło Wam choć trochę w podjęciu jakiejkolwiek decyzji.

Mam dla Was kilka zdjęć z wakacji, których tu jeszcze nie umieściłam. Mam nadzieję, że spodobają się. Liczę na Waszą pomoc w wyborze tematu na post. Może wtedy jakoś bardziej bym się zorganizowała z dodawaniem postów, gdybym widziała Waszą aktywność. Nie przedłużając zapraszam do oglądania zdjęć. Życzę udanego tygodnia i do zobaczenia niedługo.













Komentarze

  1. Mówisz że podasz dwa argumenty a wymieniasz konkretne sytuację zamiast tego . O ile jeszcze z tą pierwszą mogę się z tobą zgodzić to co do tej drugiej nie masz racji . Widocznie jeszcze nigdy nie byłaś w coś takiego zaangażowana. W pewnym momencie dochodzi do czegoś takiego że człowiek nie jest w stanie dłużej tego wszystkiego w sobie dusić i z pełną świadomością tego co może to spowodować. Wyznaje swoje uczucia . Co niestety kończy się często pogorszeniem albo zerwaniem relacji . On zły na cały świat i samego siebie nigdy nie obwini jej za to co się stało . Będzie gotów nawet całkowicie usunąć się z jej życia by tylko nie sprawiać jej już więcej zawodu. On nigdy nie zapomni o niej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już mówiłam, wyrażam swoje zdanie na ten temat. To jest tylko i wyłącznie moja opinia, więc nie rozumiem do końca twojego uniesienia w tej sprawie. No nic. Mimo wszystko dziękuję, że wyraziłeś swoje zdanie na ten temat.

      Usuń
    2. Rozumiem tak samo ja wyraziłem moje , staram się pojąć nie dokońca zrozumiały dla mnie twój tok myślenia .

      Usuń
    3. Cieszę się, że wyraziłeś swoje zdanie. jednak ja do końca też nie rozumiem twojej wypowiedzi. Mimo wszystko, miło mi, że wypowiedziałeś się na ten temat.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty